piątek, 24 lutego 2012

Niaaall ♥

Od niedawna mieszkasz w Londynie i nie zdąrzyłaś jeszcze zwiedzić tego pięknego misata. Razem zeswoją kumpelą robicie sobie wycieczke. Zwiedzacie najstarsze i najbardziej znane centrum handlowe. zwiedzacie Big bena i na koniec rozrywki postanawiacie wybrać się na koło młyńskie wane inaczej London Eye. Niestety nie udaje wam się przejechać ponieważ przyszłyście za późno. Nie wiedząc co robić kumpela wpada na pomysł, żeby dalej połazić po sklepach nie masz juz ocohty nic sobie kupowac więc zgadzasz się tylko w doradzaniu. Przeszłyście chyba juz ze 100 sklepów a kumpela ciągle chciała odwiedzać jakieś sklepy. Proszisz ją by wrócić do domu jednak ona ignoruje to pytanie i idzie dalej. Mówisz jej , ze posiedzisz sobie tu na ławce. O dziwo się zgadza. zwykle zmusza Cię na wspólne zakupy. Wyciągasz telefon, podłączasz do niego słuchawki i słuchasz sobie jakiegoś radia. W pewnym momencie słyszysz utwór One Direction - Gotta Be You . nucisz sobie jednak cicho ponieważ nie chcesz zwracać na siebie zbytnio uwagi. Zajmujesz całą ławke. Rozmyslasz jak Ci sie bedzie żyło w tym pięknym mieście. Nagle czujesz jak burczy Ci w brzuchu. Postanawiasz iść na chwile do knajpki zaraz obok by zamówić sobie na wynos jakies jedzenie. Po zakupieniu jedzenia odwracasz się na pięcie i ruszasz w strone wyjścia jednak wpadasz na jakiegos chłopaka przez co wysypuje sie całe twoje żarcie. - Uważaj jak chodzisz! przez Ciebie nie mam juz co zjeść. - przygladasz się bardziej chłopakowi i wydaje Ci się całkiem znajomy jednak nie możesz skojarzyć sobie kto to może być. - ej no to Ty na mnie wpadłaś. zapłące Cio za... frytki i kawałki kurczaka? - chłopak spogląda na Ciebiez uśmiechem - no co to moje ulubione jedzenie - chłopak odpowiada. - Co Ty powiesz.. Moje też
- Serio? eem.. czekaj.. to Ty jesteś Niall Horan?
- Tak.. :)
- Dużo o Tobie słyszałam moja kumpela jest twoją mega fanką.
- Interesujące. a Ty?
- Czy ja jestem twoja fanką? nie. ale co prawda gdy sie dowiedziałam, ze lubisz to samo co ja to stwierdziłam, ze mozesz być fajny :D
- Może chcesz się przekonać?
- Przepraszam ale nie mam czasu. Muszę iść .- Idziesz w strone łąwki na której wcześniej siedziałaś. Nialler krzyknął do Ciebie jak masz na imie. Głośno odpowiedziałaś po czym zniknęłaś. Czekałaś na tej ławce jeszcze jakieś dobre 30 minut i wkońcu zjaiwła się twoja kumpela. Myślałaś, ze już sobie pójdziecie ale znjaoma chce na chwile usiąść twierdząć, ze bardzo bolą ją nogi. Nie sprzeciwiasz jej się. Po jakims czasei zjawia się obok was Niall. Twoja kumpela gapi sie na niego jak w obrazek a Ty próbujesz jakoś ją otrząsnąć.
- Hej Ty jesteś pewnie przyjaciółką (twoje imie) - Jedyne co było stać twoją znajomą to kiwanie głową. Blondynek się uśmiechnął poczym odpowiedział, ze miło jest ją poznać. Pytasz się go co chce gdy nagle zza jego pleców ukazuje się mały zestaw składający się z małych frytek, kawałków kurczaka i coli.
- Musze Ci sie jakoś odwdzięczyć za to, zę rozsypałem twoje jedzenie
- Dziękuję ale mam małe zastrzeżenia. - chłopak zdziwiony pyta sie o co chodzi
- Wcześniej zamówiłam dużą porcje frytek i nie zamawiałam coli. nie najem sie tymi frytkami. - speszony Nialler sugeruje by kupić Ci większą paczke frytek ale Ty tylko się uśmiechasz i mówisz, ze jest okey. Długo nie rozmawiacie ponieważ Irlandczyk musi jechac do studia by nagrac nowe piosenki. Po odejściu kumpela wstaej i skacze z podniecenia. Ty się tylko z niej śmiejesz i mówisz - podobno Cię nogi strasznie bolą.. ;> - ona tylko odpowiada z szerokim uśmiechem na buzi ..: - aa wiesz? jakoś tak nagle przestały :D - ze smeichu zakrztusiłas się kurczakiem. Biorąc cole by się napić zauważasz, ze pod kubkiem znajduje sie jakaś karteczka. a na niej numer telefon i wiaodmośc o treści *Wybacz za to jedzenie. Nie chciałem. Chcociaż wprawdzie to nie powinienem Cię przepraszac bo to nie ja! ale podobasz mi się więc przepraszma jak dżentelmen :D Zadzwoń? :) x* uśmiechasz się do siebie po czym myślisz.. "Lubię wasze piosenki ale waszą fanką nie jestem .. Jestem fanką twojego serca"



Konieeeec :D. Nie udało sie chyba no ale trudno.
Jejeeej jak dawno pisałam o Niallu <3.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz