W końcu ukończyłas swoje upragnione 18 lat ! Fanką 1D jesteś już od 4 lat. Przet tyle czasu wyobrażałaś sobie jak to będzie w przyszłości czy spełni sie twoje marzenie zaprzyjaźnienia się ze swoimi idolami? Wiele Cię w życiu ominęło. Przez ulubiony zespół wszystko Ci się nie układało. nie mogłaś znaleźc sobie chłopaka, który zawsze by Cię wspierał. Częste kłótnie z rodzicami i resztą rodziny. Nikogo już nie miałaś z wyjątkiem swojej przyjaciółki. Jedyne co zaczęło Ci iśc dobrze to nauka. Nie uczyłaś się zbyt dobrze ale dzięki One Direction zrozumiałaś, że wiedza jest bardzo potrzebma. Twoim pierwszą upragnioną rzeczą po ukończeniu 18-nastki było zdać prawo jazdy.
Ale postanowiłaś najpierw wyjechać do Londynu zamiekszać i tam zdać prawko. Twoja przyjaciółka 3 lata starsza. Jest na studiach dlatego tez musiałaś wyjechać do Londynu sama. Jedyne co Cie pociesza to fakt iż nie długo kończy studia i przyjeżdża do Ciebie dzielić wspólnie mieszkanie.
Podczas jej nieobecności udaje Ci się coraz lepiej dogadywac po angielksu niczym prawdziwa Angielka. Udaje Ci sie zdac prawo jazdy..
Jadąć przez jezdnie zauważasz zranionego szczeniaczka na środku ulicy. Każdy omijał go szerokim łukiem. Nawet piesi nie mieli najmniejszego zamiaru go zabrać z drogi. Patrząc, że jest czerwone wysiadasz z wozu ze swoim nowo kupionym kocem. Opatulasz szczeniaczka kocykiem i zabierasz go do wozu. Każdy trąbił byś w końcu siadła do samochodu i ruszyła ponieważ zapaliło się zielone światło. "Jacy są Ci ludzie bez serca" pomyślałaś. Zamiast jechać do domu postanowiłaś ruszyć od razu do weterynarza. Zamyślona zrobiłaś stłuczke z czarnym Range Roverem. Przestraszyłas się.
Wysiadłaś i zaczęłaś przepraszać wysokiego mężczyznę odwrócenego do Ciebie plecami. - Nic się pamu nie stało? Przepraszam najmocniej strasznie się zamyśliłam. Znalazłam na ulicy zranionego szczeniaka i chciałam go zawieść.. Ach z resztą co ja za historyjki będę tu panu opowiadać. Przeciez to jest bez sensu.. Przepraszam jeszcze raz jeśli chodzi o szkodę spowodowaną prze moje głupie myśli. To prosze sie nie martwić na pewno zapłace za stłuczke to jest mój numer. Do widzenia. - wsiadłaś spowrotem do samochodu. Dziwisz się dlaczego wysoki mężczyzna wcale sie do Ciebie nie odwrócił tylko stał idiotycznie do Ciebie plecami.
PO wizycie u weterynarza okazało się, że piesek ma zwichniętą łapkę. Tak bardzo Ci się on spodobał, że aż postanowiłąś przywłaszczyć go sobie. to był słodki golden retriever. Nazwałaś go Lucky. dlatego, że miał szczęście, że żaden samochód go nie przejechał. Nagle słyszysz jak dzwoni twój telefon z torebki podskoczyłaś ze strachu ponieważ znowu byłaś zamyślona. Nie możesz znaleźć telefonu. Aż w końcu go znajdujesz jednakże telefon ucichł. Spoglądasz kto dzwonił. dziwisz się bo to nieznany numer.. Po chwili przypomniałaś sobie, że to mógł być ten mężczyzna co skasowałąś mu samochód. Czkeasz aż ponownie zadzowni jednak bez skutków. Jest już po 10pm. zmęczona bez mycia usypiasz koło swojego szczęściarza...
NASTĘPNY DZIEŃ..
budzisz się. Patrzysz na zegarek . 9:46 !! Wstałaś gwałtownie i zaczęłaś się myć. Zjadłaś szybko śniadanie i chciałaś już wyjść. Jednak zauważasz na kalendarzu przy wyjściu, że dziś jest sobota i nie ma pracy... Wracasz się do salonu i zaczynasz bawić się ze swoim psiaczkiem.
Nagle zauważasz, ze masz zostawioną nagraną wiadomośc na sekretarce. Odtwarzasz nagranie.
To ten mężczyzna ze stłuczki . Prosi o spotkanie dzisiaj o 4:30pm. Po głosie wydaje się Ci być znajomy chociaż mieszkasz tu zaledwie półroku i nie zdołalaś poznac wielu ludzi.,,
Mam nadzieję, że się podobało.. Po kolorze chyba domyślacie się kto jest głównym bohaterem ;)
Jutro otrzymacie kolejną porcje Imagine. dzisiaj nie zdołam napisac 2 oraz osatniej części tego imagina. Słodkich senków życzę ;* Śnijce o One Direction ♥ !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz